„12 podobnych kul” (1965)

Dziwny rysunek, nie wiem, czy go lubię. Choć – gdy byłem dzieckiem i patrzyłem na tak rysowane prace Zbigniewa – fascynowały mnie: ich realizm, tak realny, tak magiczny… Ale dziś, w dobie cyfrowych programów graficznych, gdy każdy może te światła, cienie, modelunek… Te patterny: byle studio projektowe oferuje nam ich setki, tysiące (i często darmowe).
Cóż to za dewaluacja form, obrazów, myśli.

Znajduję takich prac – kilka. Podobną – nie tylko w formie, a w „treści”, sensie czy w czymśtam – „ja tam sam byłem w tym pokoju”, z 7 IV 1962 r. – dostali kiedyś Dobrochna Strumiłło-Olkiewicz i jej mąż Jerzy Olkiewicz. A – bodaj – ich spadkobiercy wystawili w Desie na aukcję, ktoś kupił.
Pewnie było i więcej, te koła, kule, piersi… (Choć to podobno abstrakcja jest, nadal :–)
W galerii „Piękna” jest też wystawiony „Labirynt ostateczny”, nieco wcześniejszy (1964), niż „mój”. Jest podobny, choć raczej do tej pracy z 1962. Ale też do mojej – lecz nadal jeszcze to płaski rysunek, tuszem, akwarelą. Tam kół jest więcej: 24. Nadal te same podziały: 6, 12, 24… Wiadomo: numerologia, kabała, znaki tajemne… (Żartujemy czasem.)

A poważnie: byłem – druga połowa lat 60. – zafascynowany japońską kaligrafią. Jedną z pierwszych lekcji o różnicach między tzw. sztuką Wschodu a dokonaniami Zachodu, jakich mi (i sobie?) ojciec wtedy udzielił, była ta o światłocieniu. Że mianowicie on – odróżnia. A więcej: czyni malarstwo europejskie lepszym. Idącym dalej: bardziej postępowym. (Upraszczam, niewiele.) I że światłocień nie pojawia się w sztuce Wschodu – a ściślej: do czasu kontaktu z Europejczykami, ich malarstwem.
Nie wiem, czy to prawda¹, ale cytuję. Oraz bo sądzę, że to znacząca praca: trochę jak ta od geometryzowania krajobrazu; czy rysunki z Francji, jeden mam („Plan de la Tour”, 1962) – punkty na mapie rozwoju pana Zbigniewa. Już widać, w którą stronę to idzie.

A że ten pogląd o sztuce Wschodu jest nieco… Europocentryczny? Cóż, nie on jeden.
mr m.

PRZYPISY:
¹ zob. np. Mary H. Fong „The Technique of ‚Chiaroscuro’ in Chinese Painting from Han through T’ang